Porcelana ręcznie malowana |wynajem dźwigów |szkolenia
drogo.wydarzeniadlakobiet.com

„Czołgi, mijając piechotę, rzucają się w wytworzony yłom; pędząc na karkach uciekających w popłochu iemców napotykają drugą linię obronną. Korzysta
z tego piechota. Całe grupy obchodzą poszczególne bunkry i umocnienia, uderzeniami od tyłu niszczą niemieckie punkty oporu.
O godzinie 10.00 piechurzy, wyprzedzając broń pancerną, byli już panami trzeciego pasa pierwszej linii niemieckiej. Teraz nastąpiły aktywne poczynania obronne ze strony Niemców, którzy ochłonęli trochę z zaskoczenia. Zjawiają się ich odwody, zaczyna działać lotnictwo, dochodzi do przeciwuderzeń.
Zjawisko to normalne i generał kierujący walką przewidział je. Na jego rozkaz wchodzą w świeży wyłom oddziały pancerne, forsując rzekę Fominę i nie dopuszczając do reorganizacji i „usztywnienia" niemieckiej obrony. Dochodzi do mniejszych uderzeń pomocniczych i energicznych działań rozpoznawczych. To drobiazgowa praca frontowa, która ugruntuje sukces i przygotuje jutrzejsze działania. Z końcem pierwszego dnia kontrofensywy wojska radzieckie zdołały włamać się w pozycje niemieckie na głębokość do 12 kilometrów i dotrzeć do ostatniej, zawczasu przygotowanej linii obronnej przeciwnika.“(12)


Noclegi nad morzem |skup złomu |Materace Tempur